20 czerwca 2016
By
machy
/ Posted on
09:20:00
/
1 comment
/ Categories:
Bazargan
,
farsi
,
Iran
,
podróże z dzieckiem
,
podróżowanie z dzieckiem
,
przejście graniczne Turcja - Iran
,
ruch uliczny w Iranie
Na granicę z Iranem podjeżdżamy z
ekscytacją i lekko ściśniętym żołądkiem. Pomimo, że granicę
Europy i Azji przekroczyliśmy oficjalnie w Stambule, w naszych
głowach przekroczymy ją właśnie teraz. Bo Turcja, może poza
dalekim wschodem, jednak bardzo bliska Europie jest. A Iran, Iran to
już musi inny świat.
Ścisk w żołądku wzmagają kwestie
formalne. Na ile Irańczycy będą formalistami, dokładnie
kontrolującymi poprawność wszystkich dokumentów...
17 czerwca 2016
By
machy
/ Posted on
11:03:00
/
No comments
/ Categories:
Erzurum
,
gorące baseny
,
Pasinler
,
Turcja
W niedalekiej odległości od Erzurum są baseny z gorącą wodą. Jedziemy się wykąpać!
Basen, jak basen, nic specjalnego. Sama natomiast procedura kąpielowa naszych współkąpaczy wbiła nam się w pamięć silnie.
Basen męski znajduje się w innym budynku niż ten damski, rozdzielamy się więc. W basenie dla kobiet twierdzą, że trzyletniego chłopca mogę ze sobą zabrać. Pójdziemy na zmianę, najpierw ja z Ignasiem, później Michał. W ten sposób Ignaś zażyje...
14 czerwca 2016
By
machy
/ Posted on
05:41:00
/
No comments
/ Categories:
gips w podróży
,
podróże z dzieckiem
,
podróżowanie z dzieckiem
,
Turcja
Wszystko zaczęło się na campingu w
małej nadmorskiej miejscowości Akcakoca. Jesteśmy drugi dzień w
Turcji, staramy się ją wyczuć pod kątem idealnych miejscówek do
spania na dziko. Na campingu idealnie przystrzyżona trawka, Ignaś
gra w piłkę z Niemcem, który jest właśnie w drodze do Mongolii.
Nasze wieczory i poranki zaczynają już przybierać pewien schemat.
Mama idzie do gotowania kaszy na śniadanie, tata do składania
łóżek, Ignaś do zabawy,...
7 czerwca 2016
By
machy
/ Posted on
20:24:00
/
1 comment
/ Categories:
Ani
,
okolice Kars
,
podróże z dzieckiem
,
podróżowanie z dzieckiem
,
ruiny
,
Turcja
Tuż przed granicą z Gruzją odbijamy na południe, w stronę Iranu. Zatrzymujemy się na granicy z Armenią pod bramą ruin średniowiecznego miasta Ani.
Krajobraz zmienił się nie do poznania. Zgubiła się gdzieś po drodze bujna nadmorska roślinność, tylko zieleń pozostała. Góry zastąpił płaskowyż z pojedynczymi wyrastającymi szczytami. Jest zimno i ponuro. Słońce co chwile przykrywają czarne burzowe chmury, które wylewają wiadro wody, po czym odchodzą,...
2 czerwca 2016
By
machy
/ Posted on
06:16:00
/
1 comment
/ Categories:
Amasya
,
podróże z dzieckiem
,
podróżowanie z dzieckiem
,
Safranbolu
,
Turcja
Nie tylko plażujemy w Turcji, nie
tylko! Blisko czarmorskiego wybrzeża są dwa miasta z pięknie
odnowioną osmańską architekturą – Safranbolu i Amasya. Jedziemy
więc poczuć atmosferę tureckich miasteczek i przetestować
„zwiedzanie” z dwójką dzieci w załodze.
Co nam z tego wychodzi? Z całego dnia
na nie przeznaczonego udaje nam się wykroić 2-3 godziny na spacer
ulicami miasta. Reszte przeznaczamy na zabawe, posilki itd. I pewnie
ze można...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)